Muzeum Górnośląskie w Bytomiu

SZUKAJ
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Szanowni Państwo,

DrukujEmail

wydawnictwo_jubileuszowe

od kilku dni tematem medialnym stał się news: koniec Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu (w kontekście ewentualnego zdegradowania do roli filii Muzeum Śląskiego w Katowicach). Nie bagatelizując tego stwierdzam, iż prowadzenie przeze mnie dyskusji publicznej jest trudne z powodu braku danych, związanych ze wspomnianym, jakoby, zamierzeniem. Pragnę jednak podkreślić, iż największe na Górnym Śląsku muzeum bytomskie (w sensie ilości posiadanych zbiorów) to jedyne w regionie MUZEUM GÓRNOŚLĄSKIE, nasz górnośląski Luwr. Nasze zasoby są efektem troski o dziedzictwo kulturowe oraz naturalne Górnego Śląska zarówno setek pracowników (w minionym już stuleciu istnienia), jak też – bez przesady – tysięcy mieszkańców naszego regionu (w tym walczącego dziś o życie Bytomia - w różnych okresach istniał kiedyś w Muzeum dział historii miasta). Wszyscy oni widzieli sens w tworzeniu i powiększaniu zasobów Muzeum.

W zbiorach liczących około 1,5 miliona obiektów jest wiele reprezentatywnych dla historycznej wielokulturowości regionu, ale też m.in. dawnych i współczesnych trendów w kulturze oraz sztuce polskiej, a nawet świata. Wiele z nich jest eksponowanych poza siedzibą Muzeum – jako depozyty – w większości innych muzeów regionu. Zasoby biblioteki to ponad 55 tys. woluminów!, prac głównie naukowych (zapraszamy do korzystania wszystkich, zwłaszcza studentów).

Zamierzeniem całego naszego zespołu jest – zapewniam – unowocześnienie placówki, poszerzanie oferty, pokazanie pasjonującej przeszłości regionu na forum nie tylko Polski, ale i Europy, a nawet dalej, przyciągnięcie zwiedzających do Bytomia po to, by Górny Śląsk kojarzył się dobrze, jak najlepiej. Tym celom, choćby w ostatnim roku, służyły umowy o współpracy zawierane m.in. z Muzeum Górnośląskim w Ratingen (Niemcy), a także z Muzeum Adama Mickiewicza w Nowogródku (Białoruś). W bieżącym planujemy m.in. kolejne wystawy za granicą. Jest naszym zamierzeniem sprowadzanie unikatowych zabytków z Europy, również świata, by pokazywać je mieszkańcom regionu i Polski.

Dla kultury w istocie zawsze czas był (jest) „trudny”. W obliczu problemów ekonomicznych stawia się pytania, zdawałoby się obrazoburcze. Czy, przykładowo, Zamek Królewski na Wawelu, po sprywatyzowaniu i przebudowie na hotel, sprzedaniu zbiorów, nie mógłby przynosić dochodów Krakowowi? Pewnie tak. Albo, czy aby nie przyłączyć do Muzeum Górnośląskiego innego, mniejszego muzeum, choćby restytuowanego w 1984 r. Muzeum Śląskiego, które z racji krótkiego istnienia posiada mniej niż 1/15 zasobów bytomskiego? Na to drugie spieszę odpowiedzieć, że nie, gdyż nie znajdzie to usprawiedliwienia m.in. w tzw. rachunku ekonomicznym (wręcz przeciwnie, koszty wzrosną, wynikając w części z wielkości kompleksu i uciążliwości jego obsługi oraz organizacji1). Nie, gdyż jest to sprzeczne też z docenianymi dzisiaj przez nas tendencjami decentralizacji różnych sfer życia. Nie bez znaczenia jest tu również specyfika GOP-u, obejmującego aż 27 miast i gmin.

Prosząc o trzymanie ręki „na pulsie” tych, którzy dobrze życzą Muzeum Górnośląskiemu w Bytomiu, namawiając do rzetelnej refleksji tych z kolei, którzy gdzie indziej ulokowali swe sympatie (a może są błędnie zwodzeni?), proponuję spojrzeć na rzeczywistość bez zbędnych emocji (te, czasem „poniżej pasa”…, można znaleźć – niestety - w wypowiedziach na forach internetowych, związanych ze wspomnianym newsem). I jeszcze jedno, muzea wirtualne (to stwierdzenie modne), dostępne np. w Internecie, nie zastąpią tych prawdziwych. 
Wszystkich Państwa zapraszam do Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu.

Dominik Abłamowicz
(dyrektor Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu)

Bytom, dnia 30 stycznia 2012 r.

1To sytuacja znana z historii Muzeum Górnośląskiego, któremu przez ponad 30 lat podlegało merytorycznie 8 muzeów w regionie, a ponadto liczne oddziały, np. w Tarnowskich Górach, Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu, Katowicach, skansen w Chorzowie, usamodzielnione z czasem (dane z archiwum MGB). 
Zapomnianą ciekawostką jest to m.in., że gdy w 1984 r. restytuowano Muzeum Śląskie w Katowicach związane z tym plany merytoryczne były przygotowywane przez pracowników Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu. Nikt wtedy nie myślał o tzw. konkurencji. A mówienie o niej dziś jest naprawdę zawsze racjonalne? A może, jednak, w grę wchodzi współpraca w staraniach o wspólne dobro?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
© 2011 Muzeum Górnośląskie w Bytomiu
realizacja: mbt media